
Grzechy pary młodej
Jaki jest największy koszmar pary młodej? Nietrudno zgadnąć. Brzydka suknia ślubna, nieudany film z wesela, zepsute fotografie i najgorsze... niezadowoleni goście. Spróbujemy poradzić, jak tego uniknąć.
Podrabiana sukienka
Nową suknię ślubną polskich producentów można kupić od ok. 1500 zł.
Jesienią salony mody ślubnej wyprzedają zeszłoroczne kolekcje. Wtedy
najłatwiej można znaleźć ciekawą cenowo propozycję. Ale jeżeli suknię
kupimy na wyprzedaży rok przed ślubem, istnieje ryzyko, że w dniu ślubu
nie będzie się nam już podobała. W końcu kobieta zmienną jest.
Zagraniczne suknie ślubne kosztują od 2500 do 5000 zł. Dla wielu kobiet
jest to spory wydatek. Dlatego panny młode podpatrują wymarzone wzory
najmodniejszych sukni w salonach mody ślubnej, magazynach i Internecie,
a następnie zamawiają u krawcowych kopie oryginalnych sukni. A wtedy
przeważnie zaczynają się kłopoty. Zdarza się np., że nasze wyobrażenia
nijak mają się do rzeczywistości. Podrabiana suknia jest źle uszyta albo
panna młoda nie podoba się sobie w takiej sukni. U krawcowej nie można
bowiem wcześniej przymierzyć wybranego modelu. I okazuje się, że tydzień
przed ślubem trzeba szukać pomocy w profesjonalnym salonie mody ślubnej.
W salonie zawsze można przymierzyć wybrany fason. Przymierzenie sukni
jest bardzo ważne. Dlaczego? Może się zdarzyć, że jakaś suknia bardzo
podoba nam się na zdjęciu bądź manekinie. Przymierzamy i cóż się
okazuje? Na nas wygląda źle, ma nieodpowiedni krój do naszej sylwetki,
źle leży itp. Właściciele salonów mówią, że dziewczyny po wielu
godzinach przymierzania sukni zazwyczaj decydują się na zupełnie inną
niż sobie wcześniej wymyśliły. Po prostu okazuje się, że wiele fasonów
do nich nie pasuje, a tylko w salonie można do woli szukać
najodpowiedniejszego. Salon daje także gwarancję zakupu sukni
oryginalnej lub szytej przez specjalistę. A przecież w sukni ślubnej
każdy szczegół jest ważny. Od specjalistów wymaga się bardzo
precyzyjnego szycia np. lamówek.
Niestety, przypadkowo wybrane krawcowe bardzo często takich umiejętności
nie maja. Jeżeli decydujecie się na szycie sukni u krawcowej, nie
kopiujcie więc podpatrzonych modeli. Żadna, nawet najlepsza krawcowa,
nie potrafi uszyć takiej jak oryginalna sukienki. Lepiej już zdecydować
się na suknię, która jest tzw. specjalnością firmy, czyli na model,
który krawcowa szyła wiele razy. Mimo że suknię ślubną zakłada się tylko
ten jeden raz w życiu, nie warto oszczędzać na jej kupnie. Źle dobrana i
uszyta może popsuć humor w ten najważniejszy dzień w życiu. A przecież
panna młoda powinna przyćmiewać urodą wszystkich gości.
źródło: wesele24.com